20.02.2012

Normalnie urzekł mnie....a zaczęło się tak niewinnie i myślałam matko kolejny Palant.../archiwum/


Tak tak Nicole bawi się nadal pijąc smaczną, aromatyczną kawę , ganiając beztrosko po plaży chodząc na spacery:) w nie zawsze miłym towarzystwie.
Otóż  pojawił się  Ktoś Kochani kto ujął mnie niesamowicie bukiecikiem moich ulubionych stokrotek, herbatą z cytryną ( wiem wiem to dziwne i niezrozumiałe ale tak jest).. i swoją zwyczajnością - niezwyczajnością, dystansem do własnej osoby, kulturą...
Nie powiem nic więcej...nie chcę zapeszyć bo boję się,że to być może kolejny sen , z którego wyrwie mnie jakiś koszmar...
Miło spędziliśmy czas naprawdę, uśmiech nie znikał z naszych twarzy aż zwracaliśmy uwagę kelnerów;) w restauracyjce w której byliśmy.. to chyba ta radocha letnia z nas biła;). Jak będzie dalej czas pokaże :) ale mam nadzieję ,że wszystko ułoży się i będzie okej,  nawet jeśli mielibyśmy zostać kumplami:).
Mam nadzieję ,że ciąg dalszy nastąpi;))). Także uzbrójcie się w cierpliwość napewno napiszę i się podzielę wrażeniami:).

18.07.2006 r

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz