16.02.2012

Dzieci:)


Coraz mniej kobiet decyduje się na dziecko przed trzydziestym rokiem życia, ba odkładają "to" na za jakiś czas". Okazuje się, że głównym powodem, dla którego kobieta stara się uniknąć ciąży, nie jest strach przed porodem i wychowywaniem dziecka. Ciągłe odkładanie decyzji wiąże się zazwyczaj z obawą przed utratą pracy, brakiem stabilności materialnej oraz lękiem przed urlopem macierzyńskim, który na wiele miesięcy odetnie nas od życia towarzyskiego a przede wszystkim zawodowego. Coraz częściej też słyszymy stwierdzenie – "najpierw kariera, potem dziecko".Czasami niektóre z nas kobiet budzą się " z przysłowiową ręką w n..ku", myśląc mam wszystko do pełni szczęścia brakuje mi tylko jednego.. czasem jest już za późno.
Strach przed ciążą ma wiele twarzy. Nie zawsze boimy się samej ciąży. Bywa, że bardziej przeraża nas to, co stanie się, kiedy już dziecko przyjdzie na świat. Wysiłek trwa 24 godziny na dobę a w zasadzie przez całe nasze życie bo rodzice martwią się o dziecko nawet jeśli ma Ono 40 lat i jest w pełni samodzielne i co nierzadko ma swoją rodzinę, a obowiązków związanych z pielęgnacją i wychowaniem dziecka nie możemy po prostu odłożyć na później. Boimy się również bezczynności, braku towarzystwa w codziennych zmaganiach z maluchem oraz tego, co będzie po powrocie z urlopu macierzyńskiego.
Jeśli pragniemy mieć dziecko i mamy takie możliwości  to powinniśmy je mieć . Bo co nam po dobrej pracy kiedy wracamy do pustych czterech ścian? gdzie nikt nas nie wita, nikt nie mówi "kocham Cię" .
Cytując klasyka " Polska to dziki kraj"- jak najbardziej po przemyśleniach się z tym zgadzam. Polityka prorodzinna w ogóle nie istnieje w naszym państwie bo przecież rodzi się coraz mniej dzieci ze względu na złą sytuację ekonomiczną. Wkurza mnie też fakt iż kiedy już urodzimy to najpiękniejsze najukochańsze dziecko większości z nas nie uda się cieszyć macierzyństwem w pełni i będą musiały wrócić do pracy.Że w tych czasach to trzeba być bogatym Szejkiem z Arabii by w Polsce  móc mieć komfort rodzenia i wychowywania dzieci. Niestety Dzieci się nie kurczą tylko rosną i potrzebują różnych rzeczy nie mówiąc o podstawach. Nie daj Bóg jak dziecko się urodzi chore lub zachoruje np: w wyniku wypadku wtedy rodzice zostają praktycznie sami i zdani na siebie. Czytałam gdzieś że za kilkadziesiąt lat w Polsce nie będzie mieszkał nikt.Nie mówiąc o tym, że za parę lat nie będzie kto miał pracować na nasze emerytury.

9 komentarzy:

  1. Tylko skąd wiedzieć czy naprawdę mamy takie możliwości. Bo gdy patrzę wstecz to jeśli bardziej bym się nad tym zastanowiła to chyba bym stwierdziła, że takich możliwości nie mam. Mimo tego podjęłam (podjęliśmy) taką decyzję i choć łatwo nie jest to szczęście jest nie do opisania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tego nikt nam nie powie czy mamy takie możliwości.. nawet jeśli przekalkulujemy sobie wszystko to życie potrafi zaskoczyć.I trzeba się rozbijać łokciami szukać alternatywy. Pewnie nic nie jest w życiu łatwe i owoce owych decyzji będziemy zbierać w jesieni życia pewnie. Mając kochajcę dzieci przy sobie.

      Buziaki Kochana :)

      Usuń
  2. Heh, a ja mogłabym miec już chyba dziecko, tylko nie mam z kim...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłość przychodzi nieproszona i z zaskoczenia...i nie pyta czy to dobry moment. I przyleci też bocian :))). Jestem pewna, że i miłość i bocian wkrótce Cię znajdą.. a może już znalzły?.. wystraczy spojrzeć obok siebie?...
      Wiem to na własnym przykładzie, wystarczy poczytać moje posty z poprzedniego bloga z archwium, które własnie tu wklejam.

      Ściskam i pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. to nie jest tak,że kariera,bo tak naprawdę to mało osób w Polsce może użyć tego słowa w odniesieniu do swojej sytuacji zawodowej. myślę,że to bardziej wygodnictwo,egoizm i konsumpcyjne podejście do życia. młodzi ludzie chcą się wyszaleć,zwiedzać świat,poznawać,spróbować tak wielu rzeczy,które przy dziecku muszą odejść na dalszy plan,przynajmniej póki dziecko jest małe. to jest powodem przynajmniej u otaczających mnie par w wieku przed 30stką. fajne wakacje,wyjścia ze znajomymi w weekendy,zakupy kino spotkania kiedy się chce,tak,by nie było obowiązków więcej niż minimum. tak to widzę. co nie znaczy,że to popieram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą oczywiście poznawanie świata , podróże, imprezy to wszystko jest bardzo ważne. Ważne jest aby spełniać swoje marzenia, na które nie będzie czasu kiedy przyjdzie dzidzia na świat. Tylko, że czasem przychodzi taki moment, że się bardzo chce a już człowiek nie jest zdolny , że tak to ujmę i to miałam na myśli.

      Pozdrawiam ciepło ściskam! :)

      Usuń
    2. powiem Ci Nicole,że ja już bym bardzo chciała mieć dziecko. boję się,owszem,bardzo się boję i o sprawy finansowe i zdrowotne,ale mam nadzieję,ze niedługo ten moment nastąpi. boję się tylko,czy u mnie nie będzie tak jak u Ciebie i Aniołka,kiedy to on nie kwapił się do ślubu a i Tobie na Maleństwo przyszło czekać tak długo. u mnie na razie też wygląda to nieciekawie.

      Usuń
  4. Wpadłam z wizytą, dziękuję za zaproszenie:-) I życzę wytrwałości w pisaniu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Żółwico :) za wizytę i życzenia- przydadzą się na nowym miejscu :) pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń