"... A MOŻE KIEDYŚ PRZYJDZIE KTOŚ - CZŁOWIEK -
PRZEBRANY ZA ANIOŁA
I PODA CI SWE SKRZYDŁO - DŁOŃ
KROKUSY SERC ROZKWITNĄ DOOKOŁA.
A TY NIE TŁUMACZ SIĘ
BO SŁOWA WIATREM I POPIOŁEM
LECZ SPÓJRZ W LUDZKICH OCZU TOŃ
BYĆ MOŻE DLA NICH TYŚ ANIOŁEM..."
Tak pisałam na moim poprzednim blogu .. teraz wiem, że to jest TEN ANIOŁ
Pod Twymi skrzydłami znalazłam schronienie
Wtargnąłeś w me życie supełnie przypadkiem
Zleciałeś z nieba...
Spojrzałam na Ciebie ukradkiem z uśmiechem
A Ty zrozumiałeś, że jesteś dla mnie ważny
Trwasz przy mnie i jesteś blisko w radościach i smutkach..
Dzięki Tobie mam ślicznego przekochanego Synka
Tak dużo od Ciebie dostałam Aniołku- dziękuję i proszę o jeszcze ...
jestem :) też mam swojego anioła :) na razie sztuk 1,ale nie tracę nadziei ;)
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę :) no no nie waż się tracić tej nadziei :) ja trzymam mocno kciuki :)
OdpowiedzUsuńBuźka