Mimo wszystko!...
Udało mi się zapisać do lekarza znacznie wcześniej niż planowałam.No i masz! moje obawy się potwierdziły...Mąż Superowy już mi śpiewał .."babciu droga babciu...." kiedy dowiedział się co doktor czujnym swym okiem wypatrzyła i stwierdził, że po co ja do niej chodzę skoro sama dobrze wiem co mi jest. Dramatu nie ma, można z tym żyć, wszystko jest pięknie, jakkolwiek gdzieś ubodło mnie to jako pełnowartościową kobietę.Według mojej wiedzy z medycznej szkoły choroba powinna ujawnić się już w wieku dojrzewania, znane są jednak przypadki kiedy to własnie dopiero po narodzinach pierwszego dziecka ciało stawia liberum veto. No to teraz jesteśmy we dwie mam nadzieje,że nie będzie mi ta druga wybiegać przede mnie.No cóż może od czasu do czasu będę musiała się wspomóc cudownymi tableteczkami zależnie od współpracy mojego organizmu. Jednak sama myśl o tym wszystkim kiedy to usłyszałam diagnozę, że to nie żaden cancer-szmancer ani inne licho tylko TO i AŻ TO ..... i mam w sobie takie kwiatki, z kilkoma środeczkami ...Według jednych z wielu objawów choroby powinnam być brzydka monstrualnie gruba i owłosiona. A doktor mówi, że gdyby nie zajrzała to w życiu nie uwierzyłaby co we mnie siedzi.W tym wypadku musimy z Mężem moim poważnie przemyśleć kwestię posiadania większej rodziny bo z tym może być problem ( ale nie musi jednak z wiekiem szanse maleją na powodzenie) i żebyśmy się nie obudzili pięknego dnia z brakiem możliwości ruchu...tzn ja oczywiście mam milion wątpliwości o czym niejednokrotnie pisałam mój Mąż w ogóle.. i wiem że by chciał... ale no nic dałam sobie dwa lata będzie to będzie to będzie...nie to nie w końcu spełniamy się już jako rodzice.
Ale czy zagraża to Twojemu życiu lub zdrowiu (?)
OdpowiedzUsuńNie wiem co to i nigdy o tym nie słyszałam =(
Ps. Kochana czy możesz zlikwidować weryfikację (kod) przy dodawaniu komentarzy. Jest tak mało widoczna, że zajmuje cholernie dużo czasu =(((
Kochana spokojnie wszystko jest pod kontrolą będę żyć - ale co to za życie jak mawia mój teść;). Jest dobrze jednak "upośledza" to moją kobiecość w jakiś sposób.
UsuńPS :Blogger to dla mnie ciemna masa coś tam ustawiłam ale nie wiem czy to rzeczywiście ten kod zlikwidowałam- nawet nie wiedziałam, że takie coś było ustawione. Napisz proszę jak będziesz coś pisała czy ułatwiłam Wam życie:).A jak nie to postaram się przysiąść fałd i pokombinować.
Ja też nie wiem co to może być, trochę się mogę domyślać.
OdpowiedzUsuńDobrze, że Twoja wiedza pomogla Ci i szybko trafiłas do lekarza.
Otóz to szybka diagnoza to podstawa a jeszcze u dobrego lekarza. dobrze mieć wiedzę ale czasem ta wiedza to jest moim przekleństwem bo panikę sieję dookoła i boję się.. jak tylko coś zauważę.
Usuń