19.02.2013

Przedszkole, dojrzewam i o Walentynkach..:)

Jesli ktoś by mi kiedyś powiedział,  ze dobre przedszkole to wygrana w lotto popukałabym się w czoło... przecież wokoło jest tego mnóstwo i  powstają coraz to nowsze. A jednak... zaczęłam powoli szukać miejsca edukacji mojego dziecia i.. masakra ;) w pobliżu naszego domu są jakieś same bee w tym jedno katolickie ( nie mam nic przeciw takim szkołom i przedszkolom) ale nie chce by moje dziecko było jakoś ukierunkowane już na starcie.
Znalazłam jedno i te wydaje mi sie całkiem fajne, prywatne, bo jak zobaczyłam jadłospis i plan dnia ( gdzie spacer jest o godzinie 16 i cały dzień dziecko siedzi w budynku) w publicznym, blisko domu to włos mi się zjeżył i wcale się nie dziwię, ze mamy otyłe społeczeństwo i ten problem coraz bardziej dotyka dzieci...Poza tym ten ponury skromny plac zabaw odrzuca na wstępie z jedną huśtawką i jedną zjeżdżalnią. A w tym prywatnym jest i duuży teren do biegania- co akurat w przypadku mojego ultradźwiękowego szybkiego jak błyskawica Samolociku na dwóch nóżkach jest bardzo istotne  i piaskownica i w oddali od ruchliwej ulicy..Zobaczymy czy Synkowi się spodoba, bo w końcu On jest najważniejszy i co powie mój Mąż Wspaniały;). Jak teraz mam taaki kłopot z wyborem  to co dopiero będzie jak przyjdzie nam szkołę wybierać:P.
A ja dojrzewam mili moi już jak owoc na drzewie;) do powiększenia naszej rodziny zobaczymy czy choroba da temu szanse:)
W walentynki Mąż zrobił mi wspaniała niespodziankę zrobił własnoręcznie pizzę- pyszną i kupił perfumy i czekoladki:) Jasiek bardzo przezywał te miłosne święto , kazał sobie rysować serduszka i dmuchać uprzednio kupione baloniki:) i oczywiście musiał dostać walentynkowy drobiazg.



4 komentarze:

  1. U nas też etap wyboru przedszkola. W końcu zapisy tuż, tuż :) Gratuluję decyzji i ... Owocnych starań! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) właśnie zapisy tuż tuż zobaczymy jak się zaaklimatyzują te nasze dzieciaczki :) a co do starań - zobaczymy co z tego będzie:);)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam że te historie, które słyszałam i ktore znam na temat żłobków i przedszkoli oraz trudności z nimi naprawdę mnie przerażają -jako osobę, która i tak nie czuje sie gotowa na macierzynstwo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie.. a co dopiero kiedy człowiek staje przed wyborem realnym żeby wysłać tam żywego Małego Człowieka..

    OdpowiedzUsuń