13.03.2012

Zębowe przygody

Pewnego dnia zauważyłam, że w ząbku mojego Synka pojawiło się "coś". Zaniepokojona tym stanem udałam się od razu do gabinetu stomatologicznego, Pani doktor obejrzawszy ząbki stwierdziła, że owszem zmiany, które zobaczyła są próchnicze. Zbladłam..szok i niedowierzanie... bo przecież od pojawienia się pierwszego ząbka dbałam o nie jak o najcenniejszy skarb. Od czasu do czasu dawałam synkowi coś słodkiego jak skończył 2 latka ( najczęściej jajko z niespodzianką lub czekoladkę kinder, żadnych lizaków, żelek itp) bo uważam, że czasami należy się coś dobrego i ,ze z umiarem można wszystko oczywiście bez śmieciowego jedzenia, chipsów, coli itp, i co też ważne nie oblizywałam smoczków jak był malutki ( mam pewien odruch gdy to widzę jak inne mamusie.. ble), moje dziecko zawsze kiedy jedliśmy coś razem miało swoje sztućce. Soczki tylko w ograniczonych ilościach i tylko te dla malutkich dzieci..zastanawiało mnie skąd to dziadostwo się wzięło...Pani doktor nie odpowiedziała mi na to pytanie zaleciła zabieg malowania ząbków chorych azotanem srebra, który przebarwia ząbek na czarny kolor i nie hamuje tak naprawdę procesu.A jeszcze jak wspomniała, że leczenie takich maluchów jest masakrą to się z lekka we mnie zagotowało.
Bo w końcu lekarz powinien być wsparciem dla Malucha i Rodzica. To wszystko działo się w ubiegły piątek Trafiło mnie to i nie dawało spokoju...
Dzięki Koleżance, która bardzo często tą drogą jeździ do pracy odkryłam przychodnię stomatologiczną dla dzieci przede wszystkim oczywiście są też lekarze dla dorosłych.I tam znalazła się Doktor z wprawnymi zręcznymi rękami z podejściem do dziecka i rodzica.. W trakcie rozmowy jaką ucięłam sobie z doktor wynikło skąd jest ta próchnica...po wywiadzie o nawyki żywieniowe, higieniczne ( doktor powiedziała, że żabki pod tym względem są super) i że w ogóle są bardzo ładne wszystkie, które są zdrowe.), spytała mnie " Była pani chora w ciąży? tzn przeziębiona? zdziwiona jej pytaniem, odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że tak i to okropnie z gorączką i ogólnym rozbiciem co w ciąży spowodowało, że leżałam jak betka. Po mojej odpowiedzi doktor powiedziała: to mamy odpowiedz skąd u Synka zmiany próchnicze w  ząbkach i tylko w czwórkach( akurat gdy się zawiązywały zawiązki 4 byłam chora) Strasznego dołka miałam obwiniałam się, że przez moją pracę i bakterie mój Skarb ma teraz problem. Dziś był sądny dzień byliśmy wyleczyć pierwszego ząbka. Mój Synuś jest moim małym wielkim bohaterem dzielnym bardzo bardzo. Buzię miał otwartą cały czas tak,że doktor zrobiłą spokojnie wszystko. Serce mi się krajało bo polały się łzy ale już na sam koniec. Jestem z Niego dumna bardzo dumna.
Doktor powiedziała, że dobrze, że przyszliśmy bo gdybyśmy udali się na malowanie azotanem itd byłoby tragicznie bo to jest długofalowe wymaga czasu a proces wiadomo postępuje. Drogie Mamy kochane nie dajcie się zwieść pseudo lekarzom co dla Waszego dziecka jest najlepsze.. warto poszukać lekarza z prawdziwego zdarzenia, takiego, który nie tylko zaopiekuje się Maluszkiem ale i Wami da zastrzyk pozytywnej energii, a przede wszystkim powie i uświadomi co jest naprawdę najlepszym wyjściem.
Wkurza mnie jedno dlaczego lekarze nie chcą leczyć tylko powstrzymywać- co i tak nic nie daje. I dziwimy się potem, że mamy bezzębne społeczeństwo.

12 komentarzy:

  1. Dobrze, że tak pięknie dbasz o zdrowie synka :), kochana mamusia z Ciebie!!! :) A inne mamy niech biorą przykład ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dbam dbam (różnie mi to wychodzi ale bardzo się staram) o zdrowie Synka to mój bezcenny Skarb :)))

      Usuń
  2. Fajnie, że trafiłaś jednak na odpowiedzialnego lekarza, który wszystko Ci wyjaśnił!
    Ale myślę, że nie trzeba się aż tak przejmować - rozumiem, że to pierwsza wizyta itd. Ale mnie i moją siostrę, gdy byłyśmy małe, mama często musiała prowadzić do dentysty - zwłaszcza moja siostra miała problemy próchnicze. Ale to były zeby mleczne a teraz nie mamy większych problemów - wystarczy kontrola raz w roku :)

    Ps. Nie każda mama oblizuje smoczek?? Jupi! :) Przywróciłaś mi wiarę w mamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że trafiłam do tej Doktor :), wiesz przejmuje się tak bo pod tymi ząbkami mlecznymi kształtują się zawiązki stałych ząbków i chciałabym żeby były piękne i zdrowe. Jeśli próchnica by się rozwijała dalej no to i stałe mogłyby się psuć zanim by wyszły - mam taki przypadek w rodzinie teraz ma piękne ząbki ale okupione to było cierpieniem i nerwami. A po co:) wolę takim sytuacjom zapobieć. Nie musiałoby tak być bo jak piszesz macie ładne ząbki a też były problemy ale wolę dmuchać na zimne :))).

      Usuń
  3. No i kolejny raz sprawdza się matczyna intuicja.
    Kochana mam nadzieję, że już sobie nie wyrzucasz, przecież dobrze wiesz, że to nie Twoja wina a gdybyś tylko mogła zrobiłabyś wszystko co możliwe aby tak się nie stało.
    Niestety na pewne rzeczy nie mamy wpływu, w tym i na to co dzieci z nas dziedziczą (ja mam beznadziejne zęby i zawsze miałam z nimi problem więc mam nadzieję, że córcia po mnie nie odziedziczy).

    Smoka nie oblizuje =) I to nawet nie chodzi o estetykę co o fakt, że tego robić się nie powinno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Od tej pory postanowiłam tej intuicji zawsze ufać bo nie do końca się nią dotąd przejmowałam
    Trochę mi już przeszło... ale miałam naprawdę wielkiego doła,biłam się z myślami a i nie jednokrotnie krzyczałam w duchu na siebie, że wyrodna ze mnie matka.
    Ale grunt, że wszystko się dobrze skończyło tzn jesteśmy pod lekarską kontrolą :)).
    Życzę Ci kochana żeby Maja miała piękne ząbki jak perełki:)i żeby w ogóle nie było problemów:).

    PS:No Ty Kochana jesteś bardzo mądrą Mamusią:)) nie mogę patrzeć na to oblizywanie nie tylko smoków ale i łyżeczek, widelczyków itd mówię Ci:)!

    OdpowiedzUsuń
  5. No patrz, ale to stan w ciązy ma znaczenie dla póxniejszego malucha. Dobrze, że wybralas się do lekarza i teraz juz wiesz skąd ta zmiana w ząbku. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,ze ja sama mam trochę wiedzy medycznej oprócz tego, że się interesuję medycznymi nowinkami to jeszcze mam swój praktyczny udział w medycynie i mimo byłam bardzo zdziwiona kiedy to usłyszałam.
      Oj mówię Ci jak dobrze gdybym poszła wraz za radą pierwszej doktor naraziłabym Syna na cierpienie.

      pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. W życiu by mi przez myśl nie przeszło, że przeziębienie w ciąży może mieć wpływ na późniejsze kłopoty z zębami u dziecka! Ale to tylko świadczy o tym, jak daleko sięga medycyna, skoro już o tym wiemy - i jednocześnie jak ważne jest to, żeby trafić do kompetentnego lekarza. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak ja byłam bardzo zdziwiona kiedy to usłyszałam, wiem, że antybiotyki mogą i mają wpływ na to ale żeby zwykłe przeziębienie wyleczone domowymi sposobami i wit C to nie.

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń