To co najważniejsze i zmieniło moje życie ....
10 lipca 2006 roku pierwsze nieśmiałe kliknięcie... dwa słowa "serdecznie pozdrawiam" Nicole... jeszcze nie wiem ale one zmienią wszystko.....
17 lipca 2006 r. z wielkim leniem za sprawą mamy, która wręcz "wypędziła" ;) mnie z domu idę na spotkanie z Nieznajomym...
Pierwsze spojrzenia, uśmiechy i ...jestem pewna wręcz, że nic z tego..nawet przyjaźni to nie będzie Nieznajomy twierdzi, że wyjeżdża i nie wie kiedy wróci...
Kilka miesięcy później....
Prośba od Nieznajomego" pójdziemy do kina?"..
A potem potoczyło się jak w filmie akcji;) Małżon odwiedził mnie kiedy byłam chora..
a potem Go zaraziłam...i już wiedziałam, że TO na pewno TO....
15.04. 2008 r Najpiękniejszy dzień.. choć jestem nieco przerażona... czy na pewno dam radę przejść przez ciążę, poród ....dowiedziałam się, że będę mamą
25.04.2008 Małżon dowiaduje się, że będzie tatą...
24.12.2008 roku na świecie pojawia się Jaś....i już nic nie jest takie samo
2.07.2011 r. ja w pięknej sukni ściskająca w ręku bukiet róż w kolorze ecru.. Małżon w garniturze idący obok mnie i rozglądający się na zgromadzonych dookoła ludzi... i Ojciec Przeor idący przed nami niemniej przejęty od nas....przepiękna oprawa nabożeństwa sprawiła, że ten dzień stał się dla nas jeszcze bardziej wyjątkowy..
i wreszcie sakramentalne TAK
i Ojczulkowe : A teraz możecie się pocałować.. nie będę patrzył odwrócę się..:)
i rzeczywiście to zrobił a ja myślałam, że żartuje...Mam te obrazy przed oczami....smak stresu czuję do tej pory tak samo wyraźnie jak smak szampana z restauracji w której odbył się nasz uroczysty obiad...
"Są dwa serca
ich ciągłe, nieustanne bicie
zdaje się w dwóch jestestwach
jedno tworzy życie,
łańcuch który nas wiąże,
los nie skruszy zmianą,
będą bić zawsze razem,
albo bić przestaną."
G. Byron
ich ciągłe, nieustanne bicie
zdaje się w dwóch jestestwach
jedno tworzy życie,
łańcuch który nas wiąże,
los nie skruszy zmianą,
będą bić zawsze razem,
albo bić przestaną."
G. Byron
Znalazłam to youtube i poprawiło mi zdecydowanie humor w ten mało słoneczny i wietrzny dzień :)
Aby Twoje wspomnienia zawsze były tak ciepłe i pełne miłości. I mnóstwa rocznic. Najlepszego =*
OdpowiedzUsuńDziękuję kochana Free :**
UsuńNo, o jeden dzień się spóźniłam z gratulacjami z okazji rocznicy i zyczeniami wszystkiego, co najlepsze na kolejne wspólne lata :)
OdpowiedzUsuńA wiesz, my z Frankiem poznaliśmy się prawie w tym samym czasie - 17 lipca 2006. Ale Wam to ekspresowo wszystko poszło :) My przecież dopiero bierzemy ślub, a co dopiero o dzieciach mówić :))
Dziękuję Margolko:)
Usuńooo ale fajnie :) tego samego dnia :)) w zasadzie to my też poznaliśmy się 17 bo wtedy pierwszy raz się zobaczyliśmy:))).Ano szybko poszło;) ja chciałam bardzo mieć dziecko i w sumie dobrze się stało bo teraz to choróbsko to mogłyby być trudności.
Pozdrawiam ciepło!
Zazwyczaj w życiu wychodzi tak, jak miało być :)
UsuńOtóż to :)))życie czasem nam sprzyja :)
Usuń