4.09.2012

Wyszłam z siebie...i wcale nie chcę wracać!

Człowiek od pierwszych chwil..dba, pielęgnuje.. zabrałby każdą łzę, każde cierpienie, każdy ból, każdy z bólem wyrżnięty ząbek wziąłby na siebie.. żeby tylko to nasze kochane Maleństwo miało wszystko co najlepsze i czuło się jak najlepiej.. a los ma to wszystko w nosie i w głębokim poważaniu i przy każdej nadażającej się okazji da prztyczka w nos i powie a masz!...

4 komentarze:

  1. No, niestety. tak to już jest :((((
    Smutny bardzo Twój wpis. Co się stało?
    Trzymaj się!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh los ze mnie zakpił co bym nie poczuła się zbyt pewnie w tym życiu i jeszcze po dzisiejszym dniu to już w ogóle. Mamy kłopoty zdrowotne..

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. co się stało :(( ?

    OdpowiedzUsuń