Człowiek od pierwszych chwil..dba, pielęgnuje.. zabrałby każdą łzę, każde cierpienie, każdy ból, każdy z bólem wyrżnięty ząbek wziąłby na siebie.. żeby tylko to nasze kochane Maleństwo miało wszystko co najlepsze i czuło się jak najlepiej.. a los ma to wszystko w nosie i w głębokim poważaniu i przy każdej nadażającej się okazji da prztyczka w nos i powie a masz!...
No, niestety. tak to już jest :((((
OdpowiedzUsuńSmutny bardzo Twój wpis. Co się stało?
Trzymaj się!!!
Heh los ze mnie zakpił co bym nie poczuła się zbyt pewnie w tym życiu i jeszcze po dzisiejszym dniu to już w ogóle. Mamy kłopoty zdrowotne..
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło!
co się stało :(( ?
OdpowiedzUsuńEhh los zakpił z nas...
OdpowiedzUsuń